Archiwum dla lipiec, 2009

28
lip
09

uzależniony

Nieczęsto odczuwam uzależnienia od cywilizacji.

Małe zadrapanie, dawno się zagoiło. Palec puchnie jak baniak, ropnie już nachodzą na dłoń.

Dawniej straciłbym coś z ręki albo ktoś na kształt chirurga  zaryzykowałby nacięcie do wybroczenia. Co przy świadomości czystego narzędzia…

Łykam proszki, które pustoszą mój organizm, za to także usuwają stan zapalny.

Zamiast nieciekawego widoku  dłoni – kilka zdjęć jakie poznałem dzięki www.artblox.pl

Dwa jacksony na fali popularności

addavid

26
lip
09

Donas

I tak się jakoś wydarzyło pomiedzy deszczem a wianiem, że wyladowaliśmy na górze zamiast na bulwarze.
Było kogo spotkać w tym przeżuwaczy i gromady motyli.
Później padało.

25
lip
09

Sniadanie na trawie

Miało być upalnie.
Te fotki z soboty. Jechaliśmy w ulewnym deszczu.
I w deszczu wracaliśmy.

Natomiast pomiędzy było śniadanie na trawie.
Dla niektórych w zasadzie obiad.
Smacznego!

09
lip
09

Incydent z Jagodami

Wyszły te jagody z budyniem waniliowym.
Całkiem to fajne.
Fajnie że miał kto pomóc. Na zdjęciach widać pomocne dłonie Motyli.

05
lip
09

Wysokie owce

To był udany spęd. A i tak najbardziej zapadną mi w pamięc ludzie.

I samochody, które w całej Gdyni stały jeszcze ponad dwie godziny po zakończeniu imprezy.

Stały a obok nich kierowcy i pasażerowie.

Maria ledwie godzinę wcześniej rozłączyła się z Kaliakrą